Mówisz, co czujesz, zamiast to w sobie dusić, aż samo wybuchnie.
Trzymasz uczucia w środku tak długo, aż w końcu wybuchają albo gasną? Chcesz coś powiedzieć bliskiej osobie, ale słowa więzną w gardle? Boisz się, że jak pokażesz, co czujesz, to będzie „za dużo”? Dusisz emocje w środku, bo kiedyś nauczyłaś się, że bezpieczniej ich nie pokazywać. Tyle że nierozładowane uczucia nie znikają, tylko zbierają się, aż wybuchną albo zamienią w napięcie w ciele. To nie chłód. Twój układ nerwowy nauczył się chować to, co czujesz. Ta sesja go rozluźnia. Prowadzę Cię głosem tak, że wyrażenie tego, co w Tobie jest, przestaje budzić lęk, a emocje znajdują ujście, zanim się spiętrzą.
Coś w Tobie narasta, a Ty jak zwykle to chowasz. Wkładasz słuchawki na kwadrans. Mój głos zdejmuje lęk z pokazania tego, co czujesz. Emocja dostaje ujście, przestaje uciskać od środka. Oddychasz lżej, bo nie nosisz już tego sama.
Bo chowanie emocji to nawyk układu nerwowego, a wyrażanie ich buduje się przez powtarzanie. Kiedy wracasz do sesji regularnie przez około 21 dni, pokazanie tego, co czujesz, przestaje budzić alarm i przychodzi coraz naturalniej. To nie jednorazowe „powiedz wprost”. To zmiana tego, ile w sobie dusisz. Nie musisz się przełamywać na siłę. Wystarczy, że włączysz.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Ile trwa sesja?
Około 20 minut.
Czy muszę mieć doświadczenie?
Nie. Włączasz i słuchasz.
Kiedy zauważę zmianę?
Lżej z emocjami czujesz często szybko, trwałą zmianę po około 2-3 tygodniach.
To nie jest kolejne „mów, co czujesz”. To 20 minut, po których emocje przestają dusić od środka.
