Bo dźwięk nie musi zniknąć, żeby przestał zabierać Ci uwagę.
Grupa: Komfort sensoryczny
Wieczorem, w ciszy sypialni, szum robi się tak głośny, że nie możesz zasnąć?
W pracy łapiesz się na tym, że zamiast słuchać rozmowy, nasłuchujesz dźwięku w uszach?
Boisz się, że to zostanie z Tobą na zawsze i nic nie da się zrobić?
Szum, pisk albo brzęczenie jest z Tobą, kiedy czytasz, rozmawiasz i próbujesz zasnąć. Im bardziej się na nim skupiasz, tym wydaje się głośniejszy. Rano budzisz się zmęczona, jakbyś całą noc czuwała.
Najtrudniejsze bywa to, że inni go nie słyszą. Mówią „nie myśl o tym”, a Ty nie potrafisz przestać. Mało kto o tym mówi, ale szumy zabierają nie tylko ciszę. Zabierają też uwagę, cierpliwość i radość z prostych rzeczy.
Ten Proces nie obiecuje, że dźwięk zniknie. Prowadzę Cię głosem przez trzy kroki. Najpierw sprawiasz, że szum zajmuje mniej Twojej uwagi, potem wzmacniasz łatwość skupienia, a na końcu utrwalasz poczucie zdrowia i witalności. Twój układ nerwowy dostaje sygnał, że dźwięk nie jest zagrożeniem, więc możesz spokojniej wracać do tego, co ważne.
• Rzadziej nasłuchujesz szumu w ciągu dnia
• Łatwiej skupiasz się na rozmowie, pracy i książce
• Spokojniej zasypiasz, nawet jeśli dźwięk jest obecny
• Reagujesz na szum z mniejszym napięciem
• Masz więcej energii na to, co lubisz
To sesja główna tego Procesu. Zmniejszasz miejsce, jakie szum zajmuje w Twojej uwadze, więc dźwięk może być obecny, ale w tle.
Przechodzisz dalej, kiedy zauważysz choćby małą zmianę w tym, jak reagujesz na szum w uszach.
Ćwiczysz spokojniejszy powrót do wybranego zadania, kiedy coś Cię rozprasza. Ta sesja wspiera skupienie uwagi; nie jest nagraniem przeznaczonym specjalnie do leczenia szumów usznych.
Przechodzisz dalej, kiedy łatwiej Ci iść za zmianą, którą zaczęłaś w pierwszym kroku, a uwaga częściej wraca do Ciebie.
Utrwalasz poczucie zdrowia i witalności. Coraz więcej dnia należy do Ciebie, a nie do dźwięku.
Wiesz, że zmiana się trzyma, kiedy spokojniejsza uwaga jest dostępna także poza słuchaniem i łatwiej do niej wracasz po trudniejszym dniu.
Jest wieczór. Kładziesz się do łóżka i gasisz światło.
Kiedyś w tej ciszy szum od razu wypełniał cały pokój.
Dziś słyszysz go, ale gdzieś z boku, jak daleki wiatr.
Skupiasz się na swoim oddechu i cieple kołdry.
Zasypiasz, zanim zdążysz sprawdzić, czy wciąż go słychać.
Bo z szumem jest trochę jak z kapiącym kranem. Im bardziej na niego czekasz, tym wyraźniej go słyszysz. Jedna sesja może na chwilę przesunąć uwagę. Trzy po kolei pomagają jej zostać tam, gdzie chcesz: najpierw zmniejszasz miejsce, jakie zajmuje szum, potem wzmacniasz skupienie, a na końcu poczucie siły i witalności. Nie liczysz dni. Zostajesz przy danym kroku tak długo, aż nowa reakcja stanie się naturalna. Ty wybierasz moment na kolejny krok.
Wolno Ci być zmęczona tym dźwiękiem. I wolno Ci szukać ulgi, zamiast udawać, że już Ci nie przeszkadza.
Nie musisz chcieć wystarczająco mocno. Musisz tylko usłyszeć wystarczająco często.
Wystarczy, że włączysz.
• Forma: 3 nagrania prowadzone głosem, Metoda Regulacji Głosem™
• Kolejność: 1 · Zatrzymanie: „Szumy uszne zajmują mniej mojej uwagi” · 2 · Wsparcie: „Skupiam się z większą łatwością” · 3 · Utrwalenie: „Czuję zdrowie i witalność”
• Jak słuchasz: przez aplikację, w słuchawkach, także offline
• Kiedy: codziennie jedna sesja z kroku, na którym jesteś, najlepiej wieczorem przed snem, na wygodnej, niezbyt głośnej głośności
• Tempo: bez liczenia dni, do kolejnego nagrania przechodzisz, kiedy poczujesz, że działa samo
• Doświadczenie: żadne nie jest potrzebne
• Dostęp: od razu po zakupie, kupujesz raz i Proces zostaje z Tobą na zawsze, bez subskrypcji
• Cena: 297 zł
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Szumy uszne wymagają diagnostyki laryngologicznej. Nagranie pomaga w radzeniu sobie, nie zastępuje badania.
Nie ma sztywnego terminu. Każdy krok słuchasz, aż zauważysz, że szum rzadziej przyciąga Twoją uwagę. Daj sobie czas, bo zmiana przychodzi stopniowo.
Nie. Włączasz sesję i słuchasz. Jeśli słuchawki są dla Ciebie niewygodne, możesz słuchać z głośnika, cicho i spokojnie.
Chwilę, w której szum schodzi na dalszy plan, możesz poczuć już podczas pierwszych odsłuchów. W codzienności zmianę zauważasz zwykle w drugim i trzecim kroku.
Czy sesje zastąpią wizytę u lekarza?
Nie. Szumy uszne wymagają diagnostyki laryngologicznej, więc najpierw umów się do laryngologa. Sesje pomagają Ci radzić sobie z tym, ile uwagi zabiera dźwięk, ale nie zastępują badania ani leczenia.
To nie jest kolejna rada, żeby się przyzwyczaić. To trzy kroki, po których dźwięk przestaje zabierać Ci dzień.
