Przestajesz musieć wszystko kontrolować i pozwalasz sobie odpuścić, bez lęku, że wszystko się zawali.
Musisz mieć wszystko pod kontrolą, bo inaczej rośnie w Tobie niepokój? Trudno Ci oddać zadania, zaufać innym albo odpuścić szczegóły? Kontrolowanie wszystkiego męczy Cię, a mimo to nie umiesz przestać? Przymus kontrolowania wszystkiego to nie perfekcjonizm z wyboru, tylko układ nerwowy, który nauczył się, że tylko pełna kontrola daje poczucie bezpieczeństwa. Dlatego odpuszczenie budzi niepokój, jakby bez Twojego czuwania wszystko miało się zawalić. To wyćwiczona ochrona przed lękiem, nie Twoja natura, i bardzo męcząca, bo nie da się kontrolować wszystkiego. Ta sesja pomaga rozluźnić ten przymus. Prowadzę Cię głosem tak, żeby lęk pod potrzebą kontroli się uspokoił, a w środku rosło poczucie, że można odpuścić i nadal być bezpieczną. Dzięki temu możesz przestać trzymać wszystko w garści i odzyskać oddech.
Coś wymyka się spod Twojej kontroli, rośnie niepokój. Wkładasz słuchawki na chwilę. Mój głos pomaga ukoić lęk pod potrzebą kontroli. Pojawia się „mogę odpuścić i być bezpieczna”. Rozluźniasz uścisk i odzyskujesz oddech.
Bo przymus kontroli to reakcja układu nerwowego na lęk, którą rozluźnia się przez powtarzanie. Kiedy wracasz do sesji regularnie przez około 21 dni, potrzeba kontrolowania wszystkiego słabnie, a poczucie bezpieczeństwa przestaje zależeć od trzymania wszystkiego w garści. To nie rezygnacja z odpowiedzialności, tylko odzyskanie oddechu. Jeśli kontrola ma charakter natrętny i mocno utrudnia życie, warto skonsultować się ze specjalistą. Wystarczy, że włączysz.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Ile trwa sesja?
Około 20 minut.
Czy muszę mieć doświadczenie?
Nie. Włączasz i słuchasz.
Czy to znaczy, że mam być niefrasobliwa?
Nie. Sesja pomaga rozluźnić przymus i lęk, nie odpowiedzialność. Możesz dbać o ważne rzeczy bez kontrolowania każdego szczegółu.
To zastępuje pomoc specjalisty?
Nie. Jeśli potrzeba kontroli ma charakter natrętny (np. w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym), warto skonsultować się ze specjalistą. Ta sesja jest wsparciem.
To nie jest kolejne „po prostu odpuść”. To chwila, w której możesz odpocząć od pilnowania, żeby wszystko było pod kontrolą.
