poznajmy się

MARTA SZULC

Hej miło Cię widzieć

Nazywam się Marta. Jestem certyfikowanym  life coachem i hipnoterapeutką.

Chciałam Ci przedstawić moją podróż do wewnętrznej siły. Mam nadzieję, że stanie się inspiracją dla Ciebie….

Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Siedziałam na podłodze swojego mieszkania, otoczona stertami nieopłaconych rachunków, z telefonem w ręku, na którym widniało kolejne przypomnienie o następnej racie kredytowej. Łzy spływały mi po policzkach, a w głowie kołatała się jedna myśl: „Nie dam rady”.

Stres w pracy pożerał mnie od środka. Wiedziałam, że dni w niej są policzone. Firma się zamyka……… Nie wiem co będzie dalej……… Noce pomału zamieniały się w koszmar – godziny wpatrywania się w sufit, podczas gdy mój umysł odtwarzał w kółko wszystkie możliwe katastroficzne scenariusze. Czułam się jak w pułapce, jakbym traciła kontrolę nad każdym aspektem swojego życia.

Jednej z bezsennych nocy, przeglądałam interent. Wpisywałam frazy takie jak „jak przestać się stresować” czy „sposoby na spokojny sen”. I wtedy, pomiędzy reklamami cudownych pigułek i drogich terapii, zobaczyłam artykuł o autohipnozie. Początkowo przyglądałam się z niedowierzaniem. Hipnoza? Serio?

Ale im więcej czytałam, tym bardziej intrygujące się to wydawało. Autohipnoza obiecywała dostęp do podświadomości, możliwość przeprogramowania własnego umysłu. A co najważniejsze – mogłam to zrobić sama, bez wydawania fortuny na terapie.

Z mieszaniną sceptycyzmu i nadziei postanowiłam spróbować. Pierwsza sesja była ….. no cóż, dziwna. Siedziałam w ciszy, próbując „wejść w trans”. Czułam się kompletnie głupio. Część mnie chciała się poddać, wyśmiać całą tę ideę. Ale inna część, ta spięta, zestresowana i zmęczona, szeptała: „Daj temu szansę”.

Dni mijały, a ja kontynuowałam praktykę. Początkowo zmiany były subtelne. Zauważyłam, że łatwiej mi zasnąć. Poranki, które kiedyś witałam z przerażeniem, zaczęły być znośne. To były małe rzeczy, ale dla mnie – ogromne zwycięstwa.

Zaintrygowana tymi drobnymi sukcesami, zaczęłam zagłębiać się w temat. Czytałam książki, słuchałam podcastów, słuchałam wykładów. Odkryłam, że autohipnoza to nie magia, ale potężne narzędzie do świadomego kierowania własnym umysłem. Z każdą sesją czułam, jak rośnie moja wewnętrzna siła.

Pamiętam moment przełomu. Miałam ważne spotkanie w sprawie możliwej współpracy z Klientem, współpracy, która mogła być moim nowym początkiem. Aby Klient chciał mnie widzieć na dalszym etapie  podejmowanych przez niego decyzji – musiałam wystąpić z prezentacją, która jeszcze miesiąc wcześniej przyprawiłaby mnie o atak paniki. Ale tym razem, stojąc przed salą pełną ludzi, poczułam spokój. Nie paraliżujący strach, ale pewność siebie. Wiedziałam, że dam radę.

Odkryj swoją wewnętrzną siłę, przemień swoje życie - autohipnoza to klucz do harmonii, którą nosisz w sobie

Prezentacja poszła świetnie. Rodzina i znajomi gratulowali mi, a Klient był pod wrażeniem. Dostałam ten kontrakt, który w tamtym momencie zmienił moje życie!

I najważniejsze było to, co czułam w środku – dumę, radość i poczucie, że naprawdę mogę wszystko.

Od tego dnia autohipnoza stała się nieodłączną częścią mojego życia. Pomaga mi nie tylko radzić sobie ze stresem, ale też osiągać cele, o których wcześniej bałam się nawet marzyć. Nauczyłam się, że klucz do zmian zawsze jest we mnie – musiałam go najpierw odkryć a potem nauczyć się, jak go używać.

Dziś, kiedy patrzę wstecz na tę zapłakaną dziewczynę siedzącą na podłodze wśród rachunków, czuję ogromną wdzięczność. Wdzięczność za to, że nie poddałam się, że dałam szansę czemuś, co wydawało się nieprawdopodobne. Ta decyzja otworzyła przede mną drzwi do wewnętrznej siły, o której istnieniu nie miałam pojęcia.

Jak widzisz, moja osobista transformacja dzięki autohipnozie była tak głęboka, że nie mogłam zatrzymać tego tylko dla siebie. Widziałam wokół siebie ludzi zmagających się z tymi samymi problemami, z którymi ja kiedyś walczyłam – stresem, lękiem czy brakiem pewności siebie.

Pewnego dnia moja przyjaciółka Magda zwierzyła mi się ze swoich problemów z bezsennością. Bez wahania zaproponowałam jej sesję autohipnozy. Jej reakcja po pierwszej sesji była bezcenna – 'To pierwsza noc od miesięcy, kiedy spałam jak dziecko!’.

To był moment, kiedy zrozumiałam, że muszę dzielić się tą wiedzą. Zaczęłam oferować sesje znajomym, potem znajomym znajomych. Słowo szybko się rozeszło.

Kilkanaście sesji później, sesji przygotowanych pod konkretne potrzeby znajomych, widziałam łzy szczęścia w oczach matki, która pokonała lęk przed publicznymi wystąpieniami, by wygłosić mowę na ślubie córki. Słyszałam radość w głosie mojego bratanka, który wtedy był studentem, wreszcie pokonał prokrastynację i zdał spokojnie swoje egzaminy. Czułam dumę, patrząc jak moja córka przełamuje blokadę twórczą i tworzy swoje najlepsze dzieła malując obrazy.

Każda kolejna i kolejna sesja była dla mnie nie tylko okazją do pomocy innym, ale też do pogłębienia własnej praktyki. Zobaczyłam, jak potężnym narzędziem może być autohipnoza w rękach kogoś, kto naprawdę chce zmienić swoje życie.

Moje sesje to co najmniej 80 historii transformacji, 80 powodów, dla których jeszcze bardziej pokochałam autohipnozę. Bo nie ma nic piękniejszego niż patrzenie, jak ktoś odkrywa swoją wewnętrzną siłę i zaczyna żyć pełnią życia.

Autohipnoza stała się dla mnie dziedziną, której poświęciłam kilka ostatnich lat. Z Prezeski z dyplomem MBA kierującej Przychodnią Lekarską, Wydawnictwem, Fundacją i Agencją Ochrony, zaczęłam zgłębiać wiedzę z zakresu hipnoterapii, coachingu i rozwoju osobistego. Dziś jestem life coachem i autorką wielu sesji autohipnozy odpowiadających na  konkretne problemy.

Chcę żebyś również wiedziała, że autohipnoza nie jest magicznym rozwiązaniem wszystkich problemów. To narzędzie, które wymaga praktyki i cierpliwości. Ale efekty? Są warte każdej minuty. Bo nie ma nic piękniejszego niż moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że masz w sobie siłę, by zmienić swoje życie.

I wiesz co? Jestem przekonana, że ty też masz w sobie tę siłę. Może jeszcze o niej nie wiesz, może się jej boisz. Ale ona tam jest, czekając, aż ją odkryjesz. I kto wie? Może autohipnoza będzie dla Ciebie tym samym, czym była dla mnie – kluczem do lepszego, pełniejszego życia.

Wyszukaj swoją sesję