Czujesz się swobodnie i pewnie w towarzystwie, więc rozmowa płynie sama, a Ty jesteś w niej sobą.
W większym towarzystwie czujesz się niepewnie i wolałabyś zniknąć w kącie? Rozmowa się nie klei, bo napięcie każe Ci ważyć każde słowo? Chciałabyś czuć się swobodnie i pewnie, żeby rozmowa płynęła sama?
Niepewność w towarzystwie to nie brak umiejętności, tylko układ nerwowy, który w grupie ludzi, zwłaszcza mniej znanych, włącza czujność i lęk przed oceną. Napięcie usztywnia, każe kontrolować, co mówisz, i naturalny luz gdzieś ucieka, więc wolisz stać z boku. To nie znaczy, że nie potrafisz być duszą towarzystwa, tylko że lęk przygasza Twoją swobodę.
Ta sesja tę swobodę uwalnia. Prowadzę Cię głosem tak, że lęk przed oceną słabnie, a w środku rośnie luz i pewność siebie w kontaktach. Dzięki temu w towarzystwie czujesz się swobodniej, rozmowa płynie lżej, a Ty jesteś w niej sobą: obecna, uśmiechnięta, naturalna, bez ważenia każdego słowa.
Wchodzisz do większego towarzystwa, chce Ci się zniknąć w kącie. Wcześniej wkładasz słuchawki na kwadrans. Mój głos rozluźnia lęk przed oceną. Rośnie luz i pewność siebie. Rozmawiasz swobodnie, obecna i naturalna.
Bo swoboda w towarzystwie buduje się przez powtarzanie. Kiedy wracasz do sesji regularnie przez około 21 dni, lęk przed oceną słabnie, a luz i pewność siebie w kontaktach się umacniają. To nie zmuszanie się do bycia głośną, tylko rozbrajanie napięcia, które przygaszało Twoją naturalność. Możesz być sobą i cieszyć się towarzystwem. Wystarczy, że włączysz.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Około 20 minut.
Nie. Włączasz i słuchasz.
Nie. Sesja nie zmienia Twojej natury. Zdejmuje lęk przed oceną, żebyś w towarzystwie czuła się swobodnie i mogła być sobą.
Więcej luzu w towarzystwie czujesz często szybko, trwałą zmianę po około 2–3 tygodniach.
To nie jest kolejne „rozluźnij się i bądź otwarta”. To 20 minut, po których swoboda przychodzi sama.
