Cisza przestaje być niewygodna, a staje się miejscem, w którym odpoczywasz i wracasz do siebie.
Od razu włączasz coś w tle, bo cisza jest dla Ciebie niewygodna? W ciszy od razu robi się głośno w środku, więc wolisz ją zagłuszyć? Brakuje Ci momentów, w których naprawdę odpoczywasz, bez bodźców? Uciekanie od ciszy to nie kaprys, tylko układ nerwowy przyzwyczajony do ciągłej stymulacji: gdy bodźce znikają, na wierzch wychodzi to, co zwykle zagłuszasz, więc cisza robi się niewygodna. Dlatego od razu włączasz tło. To nawyk, nie brak spokoju w Tobie. Ta sesja oswaja ciszę. Prowadzę Cię głosem tak, że to, co w ciszy zwykle się podnosi, łagodnieje, a cisza z niewygodnej staje się miejscem odpoczynku, w którym wracasz do siebie zamiast od siebie uciekać.
Robi się cicho, od razu chcesz coś włączyć w tle. Zamiast tła, wkładasz słuchawki na kwadrans. Mój głos łagodzi to, co cisza podnosi. Cisza przestaje uwierać. Zostajesz w niej spokojna, odpoczywasz, wracasz do siebie.
Bo komfort w ciszy buduje się przez powtarzanie, nie jednym postanowieniem. Kiedy wracasz do sesji regularnie przez około 21 dni, cisza coraz rzadziej uwiera, a coraz częściej daje odpoczynek. To nie zmuszanie się do wyciszenia. To oswajanie miejsca, w którym naprawdę można odetchnąć. Nie musisz najpierw „wyciszyć myśli”. Wystarczy, że włączysz.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Ile trwa sesja?
Około 20 minut.
Czy muszę mieć doświadczenie?
Nie. Włączasz i słuchasz.
Kiedy zauważę zmianę?
Więcej spokoju w ciszy czujesz często szybko, trwałą zmianę po około 2-3 tygodniach.
To nie jest kolejne „wycisz się”. To 20 minut, po których cisza staje się odpoczynkiem, nie dyskomfortem.
