Kładziesz się i nie zabierasz do łóżka całego jutra.
Kładziesz się zmęczona, a głowa akurat wtedy zaczyna się martwić? Budzisz się w środku nocy i od razu wpadasz w wir „co jeśli”? Rano jesteś niewyspana po nocy pełnej zamartwiania? Noc to dla Ciebie nie odpoczynek, tylko cisza, w której wszystkie zmartwienia robią się głośniejsze. To, co w dzień dało się odsunąć, wraca po ciemku ze zdwojoną siłą. Nie jesteś słaba. Twój układ nerwowy w ciszy i bezruchu podkręca czujność, zamiast ją odpuścić. Ta sesja daje mu inny sygnał: że noc jest bezpieczna i można zejść z warty. Prowadzę Cię głosem tak, że zamartwianie cichnie, a Ty zostajesz w łóżku z myślą, którą da się odłożyć do rana.
Jest późno, gasisz światło. Zwykle wtedy zaczyna się zamartwianie. Dziś słyszysz mój głos i napięcie odpuszcza. Zmartwienie dalej gdzieś jest, ale robi się mniejsze i bardziej odległe. Zasypiasz, zanim zdążysz je rozkręcić.
Bo nocne zamartwianie to nawyk układu nerwowego, nie Twój charakter. Kiedy wracasz do sesji o tej samej porze przez około 21 dni, Twoje ciało uczy się, że wieczorem można odłożyć czujność, i noc coraz częściej zostaje nocą, nie salą narad. To nie jednorazowe uspokojenie. To zmiana tego, jak zamykasz dzień. Nie musisz „przestać myśleć”. Wystarczy, że włączysz.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Ile trwa sesja?
Około 20 minut.
Czy muszę mieć doświadczenie?
Nie. Włączasz i słuchasz.
Kiedy zauważę zmianę?
Odbiór sesji jest indywidualny. Daj sobie czas i obserwuj, jak czujesz się przy regularnym słuchaniu.
To nie jest kolejne „nie martw się”. To chwila, w której możesz odłożyć troski do rana i dać sobie prawo do odpoczynku.
