Bo lęk zaczyna się na długo przed lotem. Właśnie tam go rozbrajamy.
Grupa: Ataki paniki i fobie
Kupujesz bilet na wakacje i już w chwili płatności czujesz ścisk w żołądku?
Tydzień przed wylotem zamiast się pakować, sprawdzasz prognozę pogody i czytasz o turbulencjach?
W samolocie przy każdym szarpnięciu zaciskasz dłonie na podłokietniku i obserwujesz twarze stewardes?
Podróż miała być nagrodą. A zamiast cieszyć się wyjazdem, od tygodni myślisz o jednym: o tych dwóch godzinach w powietrzu. Źle śpisz, jesteś rozdrażniona, a bliscy powtarzają, że to najbezpieczniejszy środek transportu.
Wiesz to. Statystyki znasz na pamięć. Sama wiedza nie zatrzymuje drżenia rąk przy wejściu na pokład. Mało kto o tym mówi, ale najtrudniejszy bywa nie sam lot, tylko wszystkie dni, które go poprzedzają.
Ten Proces nie przekonuje Cię statystykami. Prowadzę Cię głosem przez trzy kroki. Najpierw zatrzymujesz reakcję strachu na myśl o lataniu, potem budujesz pewność także wtedy, kiedy nie wszystko zależy od Ciebie, a na końcu utrwalasz zaufanie do siebie. Twój układ nerwowy dostaje sygnał, że możesz przejść przez lot ze spokojem, a Ty łagodniej przeżywasz podróż od rezerwacji aż po lądowanie.
• Kupujesz bilet bez ścisku w żołądku
• Śpisz spokojnie w nocy przed wylotem
• Szybciej wracasz do spokoju, kiedy samolot wpada w turbulencje
• Cieszysz się wyjazdem już od pierwszego dnia
• Mówisz „tak” podróżom, które do tej pory odrzucałaś
To sesja główna tego Procesu. Zatrzymujesz reakcję strachu, która pojawia się na samą myśl o locie, więc przygotowania przestają być tygodniami napięcia.
Przechodzisz dalej, kiedy zauważysz choćby małą zmianę w tym, jak reagujesz na myśl o samolocie, lotnisku albo kupnie biletu.
Wzmacniasz pewność w sytuacjach, na które nie masz wpływu. Nie musisz wszystkiego kontrolować, żeby czuć się bezpiecznie.
Przechodzisz dalej, kiedy łatwiej Ci iść za zmianą, którą zaczęłaś w pierwszym kroku.
Utrwalasz zaufanie do siebie. Wiesz, że dasz radę w samolocie, bo radzisz sobie w wielu innych trudnych chwilach.
Wiesz, że zmiana się trzyma, kiedy spokój na myśl o lataniu jest z Tobą także poza słuchaniem i łatwiej do niego wracasz po trudniejszym dniu.
Siedzisz przy oknie. Samolot rusza po pasie.
Czujesz znajome ukłucie, kiedy koła odrywają się od ziemi.
Dawniej zamykałaś oczy i liczyłaś minuty do lądowania.
Dziś robisz długi wydech, puszczasz podłokietnik i patrzysz na chmury.
Kiedy pilot zapowiada lądowanie, orientujesz się, że czytasz już drugi rozdział książki.
Bo strachu przed lataniem nie czujesz tylko w samolocie. Czujesz go już przy rezerwacji i coraz mocniej z każdym dniem przed wylotem. Jedna sesja może pomóc na moment. Trzy ułożone po kolei działają tam, gdzie wszystko się zaczyna: najpierw zatrzymujesz strach, potem budujesz pewność, a na końcu zaufanie do siebie. Nie liczysz dni. Zostajesz przy danym kroku tak długo, aż nowa reakcja stanie się naturalna. Sama decydujesz, kiedy iść dalej.
Nie musisz zaciskać zębów przez całą podróż, żeby inni mieli udany urlop. Ty też zasługujesz na wakacje, które zaczynają się od radości.
Nie musisz chcieć wystarczająco mocno. Musisz tylko usłyszeć wystarczająco często.
Wystarczy, że włączysz.
• Forma: 3 nagrania prowadzone głosem, Metoda Regulacji Głosem™
• Kolejność: 1 · Zatrzymanie: „Czuję spokój wobec strachu przed lataniem” · 2 · Wsparcie: „Czuję pewność w zmiennym świecie” · 3 · Utrwalenie: „Jestem pewna siebie”
• Jak słuchasz: przez aplikację, w słuchawkach, także offline
• Kiedy: codziennie jedna sesja z kroku, na którym jesteś, najlepiej wieczorem, zaczynając kilka tygodni przed podróżą
• Tempo: bez liczenia dni, do kolejnego nagrania przechodzisz, kiedy poczujesz, że działa samo
• Doświadczenie: żadne nie jest potrzebne
• Dostęp: od razu po zakupie, kupujesz raz i Proces zostaje z Tobą na zawsze, bez subskrypcji
• Cena: 297 zł
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Nie ma sztywnego terminu. Każdy krok słuchasz tak długo, aż poczujesz zmianę. Jeśli lot masz już w kalendarzu, zacznij jak najwcześniej, żeby mieć czas na wszystkie trzy kroki.
Nie. Włączasz sesję i słuchasz. Nie musisz nic wiedzieć o lataniu ani o pracy z głosem. Kolejność kroków jest ustalona.
Mniej napięcia na myśl o podróży czujesz często już w pierwszym kroku. Spokój na pokładzie zauważasz zwykle wtedy, kiedy masz za sobą drugi i trzeci krok.
Czy mogę słuchać sesji w samolocie?
Tak, w słuchawkach, także w trakcie lotu, jeśli to Ci pomaga. Najwięcej daje jednak regularne słuchanie w domu, w dniach przed podróżą. Wtedy na pokładzie masz już do czego wracać.
To nie jest kolejne „przecież samoloty są bezpieczne”. To trzy kroki, po których niebo przestaje Cię straszyć.
