Odkładasz ciężar winy, który nosisz za długo, i oddychasz z większą lekkością oraz zgodą na siebie.
Nosisz w sobie poczucie winy, które ciągnie się od dawna i nie chce odpuścić? Wciąż wracasz myślami do tego, co „powinnaś była” zrobić inaczej? Chciałabyś odłożyć ten ciężar i oddychać z większą lekkością i zgodą na siebie? Uporczywe poczucie winy to nie dowód, że jesteś złym człowiekiem, tylko układ nerwowy, który utknął w rozpamiętywaniu i karaniu siebie, żeby jakoś naprawić to, co minęło. Dlatego wracasz do tego samego, obwiniasz się i nosisz ciężar, który dawno przestał czemukolwiek służyć. To nie znaczy, że nie zależy Ci na innych, tylko że wina zamieniła się w pętlę, z której trudno wyjść samą głową. Ta sesja pomaga z niej wyjść. Prowadzę Cię głosem tak, że ciężar winy i samokaranie się rozluźniają, a w środku pojawia się miejsce na wybaczenie sobie i zgodę na własną niedoskonałość. Dzięki temu oddychasz lżej, przestajesz w kółko wracać do tego samego i traktujesz siebie łagodniej.
Znów wraca ta sama wina i „powinnam była inaczej”. Wkładasz słuchawki na chwilę. Mój głos rozluźnia ciężar winy i samokaranie. Pojawia się miejsce na wybaczenie sobie. Oddychasz lżej i idziesz dalej, łagodniej dla siebie.
Bo uwalnianie się od winy to proces, który postępuje przez powtarzanie. Kiedy wracasz do sesji regularnie przez około 21 dni, pętla samokarania słabnie, a wybaczenie sobie i lekkość się umacniają. To nie unikanie odpowiedzialności ani udawanie, że nic się nie stało, tylko odłożenie ciężaru, który już niczego nie naprawia. Wolno Ci być człowiekiem, który czasem błądzi. Wystarczy, że włączysz.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Ile trwa sesja?
Około 20 minut.
Czy muszę mieć doświadczenie?
Nie. Włączasz i słuchasz.
Czy to ucieczka od odpowiedzialności?
Nie. Sesja nie zwalnia Cię z wyciągania wniosków, tylko uwalnia od ciężaru samokarania, który już niczego nie naprawia, i pozwala potraktować siebie łagodniej.
Kiedy zauważę zmianę?
Odbiór sesji jest indywidualny. Daj sobie czas i obserwuj, jak czujesz się przy regularnym słuchaniu.
To nie jest kolejne „przestań się obwiniać”. To chwila, w której możesz potraktować siebie łagodniej.
