Kupowanie przestaje być sposobem na poprawę humoru, a ulga przestaje kończyć się wyrzutami sumienia.
Kupujesz, żeby poprawić sobie humor, a ulga szybko zamienia się w wyrzuty sumienia? Zamawiasz rzeczy, których potem nie używasz, bo impuls był silniejszy od Ciebie? Zakupy stały się sposobem na trudne emocje, a nie odpowiedzią na realne potrzeby?
Kompulsywne kupowanie nie wynika z próżności. Moment zakupu daje układowi nerwowemu szybki zastrzyk ulgi, kiedy w środku pojawia się napięcie albo pustka. Ulga szybko znika, a zostaje wyrzut. To nie brak rozsądku, tylko emocje szukające szybkiego ukojenia.
Ta sesja pracuje z tym, co jest pod spodem. Prowadzę Cię głosem tak, że napięcie i pustka, które popychają do kupowania, odpuszczają, a impuls przestaje być silniejszy od Ciebie.
W środku robi się pusto albo nerwowo, a ręka sięga po telefon, żeby coś kupić. Zamiast tego wkładasz słuchawki na kilkanaście minut. Mój głos koi to, co zakup miał zagłuszyć. Impuls słabnie, pokusa traci moc. Odkładasz telefon spokojna, bez wyrzutów sumienia.
Kompulsywne zakupy są sposobem układu nerwowego na szybką ulgę, a spokój buduje się przez powtarzanie. Kiedy wracasz do sesji regularnie przez około 21 dni, impuls słabnie, a kupowanie przestaje być ucieczką od emocji. To nie zakaz zakupów. To praca z tym, co do nich popycha. Przy poważnym problemie skonsultuj się ze specjalistą.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Ile trwa sesja?
Około 20 minut.
Czy muszę mieć doświadczenie?
Nie. Włączasz i słuchasz.
Czy sesja sprawi, że przestanę lubić zakupy?
Nie. Nadal możesz cieszyć się zakupami, ale z poziomu świadomości, a nie przymusu.
Czy to zastępuje leczenie uzależnienia?
Nie. To wsparcie w regulacji napięcia, które napędza kupowanie. Przy poważnym uzależnieniu skonsultuj się ze specjalistą lub poradnią uzależnień.
To nie jest kolejne „nie wydawaj”. To 20 minut, po których kupowanie przestaje być sposobem na poprawę humoru.
