Przyjmujesz krytykę spokojniej, bez długiego rozpamiętywania, i oddzielasz cenną uwagę od zwykłego ataku.
Krytyka, nawet drobna, potrafi rozłożyć Cię na długo i podkopać pewność? Bierzesz uwagi bardzo do siebie i wracasz do nich godzinami? Chciałabyś przyjmować krytykę spokojniej, bez rozkładania jej na czynniki pierwsze? To, że krytyka rozkłada Cię na długo, to nie przewrażliwienie, tylko układ nerwowy, który ocenę odczytuje jako zagrożenie dla poczucia wartości. Dlatego uwaga trafia prosto w czuły punkt, budzi wstyd i wraca falami przez godziny. To nie znaczy, że jesteś słaba, tylko że krytyka dotyka miejsca, w którym brakuje wewnętrznego oparcia. Ta sesja to oparcie wzmacnia. Prowadzę Cię głosem tak, że reakcja wstydu i lęku po krytyce słabnie, a w środku rośnie spokój i poczucie wartości niezależne od cudzej oceny. Dzięki temu przyjmujesz uwagi spokojniej, potrafisz oddzielić cenną wskazówkę od zwykłego ataku i nie rozpamiętujesz krytyki przez długi czas.
Ktoś Cię krytykuje, w środku od razu wstyd i „rozkłada mnie to”. Wkładasz słuchawki na chwilę. Mój głos wycisza reakcję wstydu i lęku. Rośnie spokój i oparcie w sobie. Przyjmujesz uwagę spokojnie i idziesz dalej.
Bo spokój wobec krytyki buduje się przez powtarzanie. Kiedy wracasz do sesji regularnie przez około 21 dni, reakcja wstydu słabnie, a wewnętrzne oparcie się umacnia. To nie znieczulenie na wszelkie uwagi, tylko odzyskanie równowagi, z której łatwiej odróżnić pomocną wskazówkę od czczego ataku. Cudza ocena nie musi Cię rozkładać. Wystarczy, że włączysz.
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Ile trwa sesja?
Około 20 minut.
Czy muszę mieć doświadczenie?
Nie. Włączasz i słuchasz.
Czy przestanę słuchać wartościowych uwag?
Nie. Sesja wzmacnia spokój, dzięki któremu łatwiej oddzielić cenną wskazówkę od ataku. Konstruktywną krytykę przyjmujesz lepiej, nie gorzej.
Kiedy zauważę zmianę?
Odbiór sesji jest indywidualny. Daj sobie czas i obserwuj, jak czujesz się przy regularnym słuchaniu.
To nie jest kolejne „nie bierz sobie tego do serca”. To chwila, w której możesz znaleźć oparcie w sobie i zachować szacunek do siebie wobec cudzych opinii.
