Bo z falą się nie walczy. Z każdym razem przekonujesz się, że zawsze mija.
Grupa: Ataki paniki i fobie
Serce nagle wali, brakuje Ci tchu i jesteś pewna, że dzieje się coś bardzo złego?
Omijasz sklepy, kolejki albo jazdę autem, bo boisz się, że fala przyjdzie właśnie tam?
Nawet w spokojny dzień nasłuchujesz, czy zaraz się nie zacznie?
Atak paniki przychodzi bez zapowiedzi. W kolejce w sklepie, w samochodzie, w nocy. Ręce drżą, w klatce piersiowej ściska, a w głowie jest tylko jedna myśl: muszę stąd wyjść.
Najbardziej męczy nie sama fala, tylko czekanie na następną. Rzadko ktoś to nazywa, ale lęk przed lękiem potrafi zabrać więcej życia niż sam atak. Omijasz miejsca, w których kiedyś było Ci dobrze, i świat robi się coraz mniejszy.
Ten Proces nie każe Ci walczyć z paniką. Prowadzę Cię głosem przez trzy kroki. Najpierw zatrzymujesz samą reakcję alarmu, potem wzmacniasz głębokie odprężenie, a na końcu utrwalasz zaufanie do siebie. Twój układ nerwowy dostaje sygnał, że fala zawsze mija, a Ty coraz szybciej wracasz do spokoju.
• Wracasz do spokoju szybciej, kiedy pojawia się fala
• Przestajesz nasłuchiwać, czy zaraz się zacznie
• Wracasz do miejsc, które zaczęłaś omijać
• Oddychasz swobodniej, także w tłumie i w zamkniętych miejscach
• Ufasz sobie, że dasz radę, nawet jeśli coś się pojawi
To sesja główna tego Procesu. Zatrzymujesz sam moment alarmu, więc kiedy serce przyspiesza, masz już do czego wrócić.
Przechodzisz dalej, kiedy zauważysz choćby małą zmianę w tym, jak reagujesz na pierwsze sygnały paniki.
Wzmacniasz stan głębokiego odprężenia, żeby spokój miał w Tobie więcej miejsca także między atakami.
Przechodzisz dalej, kiedy łatwiej Ci iść za zmianą, którą zaczęłaś w pierwszym kroku.
Budujesz zaufanie do siebie, dzięki któremu nie musisz już stale czuwać.
Wiesz, że zmiana się trzyma, kiedy spokój jest dostępny także poza słuchaniem i łatwiej do niego wracasz po trudniejszym dniu.
Stoisz w kolejce w sklepie. Czujesz znajome ukłucie w klatce piersiowej.
Kiedyś w tym miejscu zostawiałaś koszyk i wychodziłaś.
Dziś robisz długi wydech i przypominasz sobie mój głos.
Fala przychodzi, ale nie zabiera Cię ze sobą. Po chwili opada.
Płacisz, wychodzisz i dopiero na parkingu orientujesz się, że dałaś radę.
Bo panika to nie jedna myśl, którą da się wyłączyć. To reakcja, która działa szybciej niż rozum. Jedna sesja może ją uspokoić na chwilę. Trzy ułożone po kolei sprawiają, że spokój ma na czym się oprzeć: najpierw zatrzymujesz alarm, potem budujesz odprężenie, a na końcu zaufanie do siebie. Nie liczysz dni. Zostajesz przy danym kroku tak długo, aż nowa reakcja stanie się naturalna. Sama decydujesz, kiedy iść dalej.
Nie musisz już przeczekiwać każdej fali sama, zaciskając zęby. Wolno Ci sięgnąć po wsparcie.
Nie musisz chcieć wystarczająco mocno. Musisz tylko usłyszeć wystarczająco często.
Wystarczy, że włączysz.
• Forma: 3 nagrania prowadzone głosem, Metoda Regulacji Głosem™
• Kolejność: 1 · Zatrzymanie: „Czuję spokój, gdy pojawia się panika” · 2 · Wsparcie: „Głęboko się odprężam” · 3 · Utrwalenie: „Ufam sobie”
• Jak słuchasz: przez aplikację, w słuchawkach, także offline
• Kiedy: codziennie jedna sesja z kroku, na którym jesteś, najlepiej w spokojnej chwili
• Tempo: bez liczenia dni, do kolejnego nagrania przechodzisz, kiedy poczujesz, że działa samo
• Doświadczenie: żadne nie jest potrzebne
• Dostęp: od razu po zakupie, kupujesz raz i Proces zostaje z Tobą na zawsze, bez subskrypcji
• Cena: 297 zł
Metoda Regulacji Głosem™. Sesji nie słuchaj podczas prowadzenia samochodu ani obsługi maszyn.
Nie ma sztywnego terminu. Każdy krok słuchasz tak długo, aż poczujesz zmianę. Jednej kobiecie wystarczy kilka dni na krok, innej kilka tygodni.
Nie. Włączasz sesję i słuchasz. Kolejność kroków jest ustalona, więc nie musisz niczego układać sama.
Ulgę czujesz często już po pierwszych odsłuchach. Szybszy powrót do spokoju po ataku zauważasz zwykle w drugim i trzecim kroku.
Czy mogę słuchać sesji w trakcie ataku paniki?
Tak, jeśli jesteś w bezpiecznym miejscu i nie prowadzisz samochodu. Najwięcej daje jednak regularne słuchanie w spokojnych chwilach. Jeśli ataki są częste albo silne, porozmawiaj też z lekarzem lub psychoterapeutą.
To nie jest kolejne „weź się w garść”. To trzy kroki, po których fala coraz szybciej mija.
